• Ośrodki Adopcyjne nie są miejscami, gdzie koty mogą przebywać przez całe życie. Koty źle się czują w dużej grupie, bez indywidualnej opieki. Każdy kot chciałby mieć własny dom, dla siebie i ewentualnie jeszcze kilku innych kotów. Dom to dom. Miło, zdrowo i u siebie. Najlepszy Ośrodek jest tylko miejscem przejściowym. Koty trafiają tu z różnych powodów, ale wszystkie czekają na nowy dom.
  • Każdy Ośrodek Adopcyjny ma ograniczoną ilość miejsc, wszak mieści się w naszych mieszkaniach lub domach. Adoptując kota, zwalniamy miejsce dla następnego: porzuconego na ulicy, osieroconego przez opiekuna lub urodzonego w piwnicy bloku czy na działkach. Dla wielu kotów przyjęcie do Ośrodka jest ratunkiem przed śmiercią, złymi warunkami, brakiem opieki.
  • Koty dorosłe, zaadoptowane w Ośrodka są wysterylizowane i wykastrowane. Jeżeli bierzemy do domu kota z Ośrodka, to nie przyczyniamy się do rozmnażania i nadpopulacji kotów. Postanawiamy kochać kota, który już istnieje i bardzo nas potrzebuje. Możemy podziwiać kotkę znajomego, ale nie namawiajmy go na kocie potomstwo, myśląc "wezmę sobie ślicznego kotka". Jednego. A co z pozostałymi?
  • Osoba prowadząca Ośrodek zna swoich podopiecznych. Może doradzić, który kot będzie dla kogo najwłaściwszy. Wie, czy dany kot nadaje się dla rodziny z dziećmi, z psem, z kotem, dla osoby starszej lub kogoś przez cały dzień przebywającego poza domem. Możemy obejrzeć kilka kotów i, szczególnie w przypadku kotów dorosłych, poznać ich charaktery. Wszystkie koty brane z Ośrodków są już zaszczepione, a dorosłe wykastrowane lub wysterylizowane (jeśli nie - fundacja udostępnia talon rabatowy na ten zabieg).

  • Wszystkie koty z Ośrodka znajdują się pod troskliwą opieką weterynarzy, mają założone książeczki zdrowia, gdzie wpisuje się daty odrobaczenia, szczepień ochronnych, ewentualnego leczenia i zabiegów sterylizacji.
  • Ośrodek wcale nie jest miejscem przygnębiającym. Panuje w nim rodzinna atmosfera. Każdy kot jest członkiem rodziny zastępczej. Razem z kotem powędruje do naszego domu uczucie, którym kot był obdarzany przez osobę prowadzącą azyl. To będzie miłe przeżycie. Prawdziwa adopcja.


Aktualności

Żegnaj lato na Bielanach

wkp zegnaj lato na bielanach1

Żegnaj lato na Bielanach w Warszawie okazało się dużym sukcesem. Nasza ceramika i mydełka ręcznie robione cieszyły się dużą popularnością i udało się uzyskać sporo funduszy na rzecz zwierząt.
Fundacja Canis miała swoje stoisko, gdzie zaprezentowała ciekawe drobiazgi i fajne pomysły na prezenty z kotem i psem w tle, ceramika, mydełka ekologiczne, sztuka.

Impreza odbyła się 7 września 2019 r. (sobota), godz. 15 w Parku Olszyna (róg ulic Romaszewskiego i Gąbińskiej).

20190907 182800

 

Tekila

tekila

 

Więcej…

Carmen

mini

Więcej…

Wizyta w salonie pielęgnacji psów

mini

Kąpiel i strzyżenie w psim salonie 

Na początku lipca Benek i Sara "wybrały się" do salonu, Benek na pierwsze strzyżenie a oboje na kąpanie. Towarzyszył im piesek Diego, ponieważ prawie zawsze idą w grupie aby dodawać sobie otuchy. Benek czuł, że coś innego się dzieje niż zazwyczaj, był wyraźnie zaniepokojony. Zaglądały ciekawie do środka, najbardziej Sara nie mogła się doczekaćSara, Benek i Diego zostały serdecznie przywitane, wygłaskana na początku została Sara, która sama garnęła się do witania.

Więcej…

BEZPIECZNE KOTY WYCHODZĄCE, JEST TO MOŻLIWE!

P7100201 miniBEZPIECZNE KOTY WYCHODZĄCE, JEST TO MOŻLIWE!

Tak właśnie nowi opiekunowie kotka Tobiasza i trzech wcześniej adoptowanych, uratowanych koteczek zapewnili swoim pupilom bezpieczne spacery w ogrodzie, taki mały raj. Zbudowali im ogromną wolierę połączoną z domem. Co prawda, jest to część ogrodu ale koty są bardzo, bardzo zadowolone. Mają słońce, cień, w którym mogą się wylegiwać kiedy jest za gorąco, drzewka, o które mogą ostrzyć pazurki. Otwarte okienko, przez które w każdej chwili mogą wejść do domu. Ktoś powie, że maja mało miejsca do chodzenia ale oby każdy kot miał tak mało miejsca do chodzenia (ok. 60 m2 ogrodu, cały dom i uwielbiany strych) i żył długo i szczęśliwie. Tylko pozazdrościć !!!! Gratulujemy pomysłu i wykonania solidnej, ale nie szpecącej otoczenia konstrukcji.

Więcej…

Tobiaszek znalazł dom

tobiaszek
Więcej…

Czarek - kot po wypadku znalazł dom

czarek2018 1

Więcej…

Amorka znalazła dom

Suczka Amorka została wzięta rok temu z miejsca gdzie jej przyszłość była bardzo niewiadoma a właściwie jako wówczas lękliwa sunia rodziła by szczeniaczki na poniewierkę ,gdzieś w norze na wsi lub w lesie. Nie potrafiła chodzić na smyczy, nie podchodziła do człowieka ale była łagodna , nie gryzła kiedy była wzięta na ręce.
Więcej…